Bikemaraton Boguszów-Gorce
Sobota, 26 maja 2007
· Komentarze(11)
Kategoria Pirania GF, MTB, Maratony rowerowe, Teren, Wrocław i okolice
Bikemaraton Boguszów-Gorce
Chyba jestem jeszcze troche zmęczony, więc nie będe się rozpisywał za bardzo;)
Pogoda była całkiem niezła, jednak nie lało i trasa była sucha. Za to gooorąco.
Podjazdy dawały po łydach. Wciąż nie wiem jak Zielak zrobił całe mini na blacie, no ale to Zielak jest...BTW: Kolejne źródło prawie niezależne potwierdziło, że Zielak jest smakoszem kotletów ;P
Z wyniku jestem zadowolony - pierwsza setka w open;)
Zaaa to zjaaaazdy miód malina:) Żadne tam techniczne, po prostu puszczamy hamulce i heeja. Prędkości 45-60kph, do tego kilka malutkich hopeczek(no może muldek). Ostatnie 15km to był lekki zjazd do bazy...na oparach.
Fotek brak, jak znajde coś fajnego na necie i autor się zgodzi to wrzuce.
Na razie nie mogę za długo patrzeć na rower, ale to przejdzie. No i oczywiście
było świetnie :D
do dystansu 77 dodałem 13km na dojazdy (do Ikei, dzięki Tomek - 4ty M3 na mini - za transport do Boguszowa!) i zwiedzanie miasteczka.
Chyba jestem jeszcze troche zmęczony, więc nie będe się rozpisywał za bardzo;)
Pogoda była całkiem niezła, jednak nie lało i trasa była sucha. Za to gooorąco.
Podjazdy dawały po łydach. Wciąż nie wiem jak Zielak zrobił całe mini na blacie, no ale to Zielak jest...BTW: Kolejne źródło prawie niezależne potwierdziło, że Zielak jest smakoszem kotletów ;P
Z wyniku jestem zadowolony - pierwsza setka w open;)
Zaaa to zjaaaazdy miód malina:) Żadne tam techniczne, po prostu puszczamy hamulce i heeja. Prędkości 45-60kph, do tego kilka malutkich hopeczek(no może muldek). Ostatnie 15km to był lekki zjazd do bazy...na oparach.
Fotek brak, jak znajde coś fajnego na necie i autor się zgodzi to wrzuce.
Na razie nie mogę za długo patrzeć na rower, ale to przejdzie. No i oczywiście
było świetnie :D
do dystansu 77 dodałem 13km na dojazdy (do Ikei, dzięki Tomek - 4ty M3 na mini - za transport do Boguszowa!) i zwiedzanie miasteczka.























