Wpisy archiwalne w kategorii

Wrocław i okolice

Dystans całkowity:14081.35 km (w terenie 3576.52 km; 25.40%)
Czas w ruchu:777:49
Średnia prędkość:18.10 km/h
Maksymalna prędkość:73.30 km/h
Suma podjazdów:36841 m
Maks. tętno maksymalne:185 (99 %)
Maks. tętno średnie:167 (85 %)
Suma kalorii:83052 kcal
Liczba aktywności:583
Średnio na aktywność:24.15 km i 1h 20m
Więcej statystyk

Przed i Po

Sobota, 7 lipca 2007 · Komentarze(6)
Przed i Po
Jeszcze pare tygodni temu wrzuciłem fotki zoogeta, a dzisiaj wieczorem zobaczyłem spoorą przemianę:

wcześniej było tak:


Przez 3 dni naoglądałem się tyyyyyyyle rowerów,

że zaraz po powrocie po prostu musiałem gdzieś wyskoczyć. Czyli na wyspę opatowicką :)
Po drodze jest tak kolorowo:



Z kładki zwierzynieckiej na koniec:

Zooooooo oblicza

Środa, 20 czerwca 2007 · Komentarze(15)
Zooooooo oblicza

    



Wałami na wyspę poczytać książke. W drodze powrotnej mijałem zooooo. Upał straszny, ale nawet nie śmierdziało.

update: nocne mycie roweru skończyło się niedomyciem...Niewiele różni się od tego co na fotce poniżej.(+12km)

Wyspa

Wtorek, 19 czerwca 2007 · Komentarze(7)
Wyspa
Na chwilę na wyspę, odpoczynek + ustawianie hampli - przedni wpadał w rezonans i pięknie grał...za pięknie.
Już nie gra.

Rower wciąż w błocie po sobocie:

Taki błotny rower na prawdę stylowo wygląda. Aż miło popatrzeć. Szczególnie dobrze się prezentuje w zaschniętym błocie.

Z wyspy:

Wieczorny luss

Czwartek, 14 czerwca 2007 · Komentarze(9)
Wieczorny luss


Traska wieczorna następująca, plac Dominikański(Wrocław) - Sołtysowice - Pawłowice - i tutaj gdzieś źle skręciłem i zamiast do Skaryszyna trafiłem na Psie Pole. Więc zawróciłem do domu - ściemaniało się.

Pobudka 5:40 i poranna szosa...

Wtorek, 12 czerwca 2007 · Komentarze(10)
Pobudka 5:40 i poranna szosa...
...znowu. Zbiórka w kuchni i leniwe krzątanie się przy śniadaniu - jajecznica makaronowo pomidorowa - taka bombka, po godzinie poczułem moc ;)
Na trasie nudno nie było, bo wreszcie mogłem sprawdzić ile tak na prawdę jadę - dopiero ustawiłem obwód koła do slików.
Średnia oczywiście mniejsza, ale niewiele.
MMS z trasy:

Wracając byłem kilka razy mijany na gazetę przez ciężarówki...

Szooosa znowu :)

Poniedziałek, 11 czerwca 2007 · Komentarze(16)
Szooosa znowu :)

Foto z komórki Swietłany dlatego taka kiepska jakość ;P
Między Wilczynem, a Golędzinowem jest jeziorko, z płatną "plążą" jak już pisałem wczoraj, 4zł za cały dzień na pomoście. W lesie na stoliku stoi kasa fiskalna i chłopaki kasują... Na fotce skorzystałem ze stanowiska wędkarskiego :)


Trasa podobna do wczorajszej, ale ponieważ jest poniedziałek, to ze względu na tiry pojechałem bocznymi drogami, czyli:
Wrocław, plac JP2 - Raków Wielki - Siedlec - Skarszyn - Trzebnica(troche górek było) - Wilczyn - Golędzinów - Wrocław

Szybki i fajny przejazd jak to na slikach :)

Kompensacja + tempówki na nowych kapciach typu slick;)

Niedziela, 10 czerwca 2007 · Komentarze(16)
Kompensacja + tempówki na nowych kapciach typu slick;)
Co prawda nie wiem jeszcze co te słowa znaczą(dowiem się!), ale chyba dobrze oddają dzisiejszą jazdę. I jazdy przez następne dni. W końcu w sobotę maraton.
Wyjątkowo szybki przejazd, praktycznie bezwietrznie...
No i teeee kaaaaaapcie ;)
Opis trasy: Wrocław plac JPII - Trzebnica - Wilczyn - Oborniki Śląskie - Wilczyn - jeziorko z płatną plażą(4zł za dzień - nie skorzystałem) - Golędzinów - Wrocław.
Jedyna fotka z komórki na blipie


Oczywiście było b. fajnie. Nie ma to jak szosa :D

Ślęża z Flashem

Wtorek, 29 maja 2007 · Komentarze(22)
Ślęża z Flashem
Pojechaliśmy wioskami do Rogowa Sobóckiego na chleb - Flashowi bardzo zależało. Zjedliśmy pół krojonego na miejscu :D


Potem do Sobótki, Sulistrowiczek, przełęczy Tąpadła i raz dwa żółtym na szczyt.
No może nie tak raz dwa, bo Flash z przyczepą wjechał gdzieś do połowy 3 kilometrowego podjazdu. Najtrudniejszy odcinek zapodał z buta.



Oczywiście Ślęża wtorkowa to pusta Ślęża. Pogoda świetna, widoczność też.
Po zjeździe, na przełęczy Flash pojechał na Świdnicę, ja na Wrocław.
Miałem z wiatrem, więc średnia od Sobótki do Wro wyszła 31km/h
Równo godzinka:)

Nad jeziorko + zwiedzanie Wrocka z Flashem

Poniedziałek, 28 maja 2007 · Komentarze(5)
Nad jeziorko + zwiedzanie Wrocka z Flashem

Wieczorkiem pojechałem wałami nad Bajkał.
Zanim zdążyłem wrócić zadzwonił Flash, że gdzieś tam stoi i co dalej:)
No więc przejąłem go przy kredce i ołówku i dalej pojechaliśmy pozwiedzać Wrocław: Pasaż grunwaldzki;), most grunwaldzi, Ostrów Tumski, Rynek, pl. Solny, Świdnicka, rzeźby przy Arkadach. Flash nacykał fotek i pewnie za pare dni coś wrzuci. U mnie siadły baterie i starczyło tylko na kamyczki;P