Wpisy archiwalne w kategorii

Pirania GF

Dystans całkowity:10788.72 km (w terenie 3312.51 km; 30.70%)
Czas w ruchu:542:09
Średnia prędkość:19.90 km/h
Maksymalna prędkość:57.60 km/h
Suma podjazdów:1700 m
Maks. tętno maksymalne:154 (78 %)
Maks. tętno średnie:132 (67 %)
Suma kalorii:300 kcal
Liczba aktywności:384
Średnio na aktywność:28.10 km i 1h 24m
Więcej statystyk

Turdewały

Piątek, 24 sierpnia 2007 · Komentarze(5)
Turdewały

Na śluzie Bartoszowickiej udzieliłem pierwszej pomocy rowerowej chłopaczkowi dirtowcowi. Nieee nie połamał się, tylko zerwał....łańcuch. Nie miał skuwacza ani zapasowego kawałka łańcucha, a że ja całe toto żelastwo wożę to wreszcie się przydało:) No i zorientowałem się, że kawałek łańcucha jaki mam jest pod 8, a mam 9, więc i tak mały dla mnie z tego pożytek.
Przy okazji dowiedziałem się, że ostatnio jakiś kolo złamał nogę w 3 miejscach właśnie na tej miejscówce typu North Shore...

Wariacje trzebnickie

Czwartek, 23 sierpnia 2007 · Komentarze(7)
Wariacje trzebnickie
Wybraliśmy się z Asią gdzieś na Wzgórza Trzebnickie. Częściowo trasą maratonu Wrocławskiego. Oczywiście po drodze w Tyczynie zaliczyliśmy karmi;)
Trochę było błotka no i tradycyjnie zaraz po wjeździe do lasu trochę błądzenia i znowu nadzialiśmy się na ruchliwą drogę nr 5.
W lesie miejscowa bikerka na jubilacie skierowała nas na właściwą drogę:D
W drodze powrotnej:

Turdewały + kurs

Środa, 22 sierpnia 2007 · Komentarze(6)
Turdewały + kurs

Po kursie rozgrzewka mieszczuchem plażowym przez mokre miasto i o 19.50 zbiórka pod drzwiami z piranią, żeby zdążyć przez zachodem na śluzę bartoszowicką.
Turdewały 19.58km w 0:42, czyli średnia wały+mniasto 28:)
Z powrotem śmig przez ciemne miasto Wrocław.

Po południu na kurs

Poniedziałek, 20 sierpnia 2007 · Komentarze(8)
Po południu na kurs dowiedzieć się że za przejazd rowerem przez przejście dla pieszych można dostać 300zł mandat. Po czym w drodze powrotnej z pełną świadomością po tych przejściach przejeżdżałem.
Wieczorkiem śmig na wyspę wałami od MC Skłodowskiej.

Wrocławski ful lajt

Niedziela, 19 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Wrocławski ful lajt
Na wyspę wałami od MC Skłodowskiej. Na wyspie relaks nad rzeką wśród butelek wszelakich, zielonych, przeźroczystych (żubrówka "grass" itp), brązowych potłuczonych i innych różnych. Wiadomo łykend.
Z powrotem śmig przez miasto - nie mogłem się powstrzymać, chyba nigdy spokojnie do domu nie wrócę.

Bikemaraton w Przesiece

Sobota, 18 sierpnia 2007 · Komentarze(9)
Bikemaraton w Przesiece

Ekipa wesołego samochodziku przed startem, Błażej, Asia, Dawid, Arnold:


Wypchany po brzegi wesoły samochodzik:


- maraton rewelka,
- forma bardzo OK,
- trasa maratonu jedna z najlepszych moim zdaniem,
- świetna pogoda,
- zero defektów,
- zawrotne prędkości - VMax 71,1 km/h (tyle samo co w Świeradowie)
- dystans 81.25 km, czas jazdy 4:15(śR. 19,11km/h), na mecie po 4:18
- na mecie byłem 70 w giga open, czyli życiówka;)
- oficjalne wyniki open giga oraz generalka GIGA M2

Nowe linki i pancerze

Piątek, 17 sierpnia 2007 · Komentarze(4)
Nowe linki i pancerze
Zanabyłem dzisiaj drogą kupna takie oto drobiazgi:

Przyciąłem linki i kable w sklepie i jak to zwykle bywa zostały małe kawałeczki nie do wykorzystania, więc poleciały do kosza.
Za wymianę zabrałem się przed 22(jutro maraton). No i okazało się, że do kosza(do kosza w sklepie) poleciały kawałki pancerza do przerzutek, ale te właściwe...
Skończyło się na tym, że wymieniłem tylko linkę i 2 kawałki pancerza tylnej przerzutki. Resztę przekładam na kiedy indziej bo już czas spać;)

Szklarska Poręba z Piotrkiem i Olą

Środa, 15 sierpnia 2007 · Komentarze(7)
Kategoria Teren, Pirania GF, MTB
Szklarska Poręba z Piotrkiem i Olą
Po maratonie w Świeradowie powiedziałem sobie że muszę tu wkróce wrócić.
Maraton to nie jest jednak czas na pełne czerpanie przyjemności z jazdy;)
I we wtorek Piotrek pyta, czy jadę z nimi do Szklarskiej - no pewnie!
I oto jestem ponownie na trasie maratonu(przynajmniej częściowo) sprzed 2 tygodni. Bardzo udany wyjazd, świetna pogoda i pyszna pizza w Szklarskiej przyjmującej pierwszych bikerów na parodniowy Festiwal Rowerowy.

Druga część fotek u Sneera;)

Piotrek z Olą na Hali Izerskiej:


Żmija zygzakowata na trasie. Przejechana żmija podgryzana przez mrówkę:


Pełna fotorelacja z wycieczki do Szklarskiej Poręby