Morskie Oko Wrocław

Niedziela, 15 lipca 2007 · Komentarze(6)
Morskie Oko Wrocław
Przejażdżka niedzielna z Olą i Rafałem


Więcej fotek, np. skoczków, u rachwala
Nad Okiem było torchę pływania, trochę lenienia.

No z dycha w terenie po wałach była jak nic!
Nie mówiąc już o tym, że drogi i krawężniory wrocławskie powinny się do terenu liczyć, ehhh..

Komentarze (6)

Blazej mi zablokowal bloga ... ;-( moze mi odblokuje w koncu !

rachwal 15:41 sobota, 28 lipca 2007

Przy okazji, co sie dzieje z blogiem Rafała?

flash 14:02 sobota, 28 lipca 2007

Ech z tym pojęciem co jest terenem a co szosą w Polsce jest naprawdę trudno... ale do czasu, gdzieś na dnie dziury widzę skruszone resztki asfaltu,ro uznaje to za szosę... ale co zrobic z kostką brukową, czy wręcz z kocimi łbami? ;)

flash 13:47 sobota, 28 lipca 2007

"Teren, jaki teren? Gdzieeee, we Wrooo, teeeereeeeen?" ;>

rachwal 09:43 poniedziałek, 16 lipca 2007

Super..... rowerki..... terenowe. ;)
Widzę, że u Ciebie też był dzień leniuchowania. :)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 08:45 poniedziałek, 16 lipca 2007

jadąc niektórymi asfaltami rzeczywiście można się zastanawiać czy to jeszcze asfalt czy już teren

tomalos 23:45 niedziela, 15 lipca 2007
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa degot

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]