Przełamać lenia Udało się dzisiaj przemóc i wyskoczyć na krótki wypad w okolice wyspy Opatowickiej. Przy okazji zabłądziłem w jakiś krzakach, ale na dobry kierunek naprowadziły mnie lampy ze stadionu olimpijskiego :) Na szczęście dzisiaj było względnie sucho i rower wrócił w dobrym stanie. Wiatr też nie dawał się zabardzo we znaki. Jakiś baran mnie zaczepiał i próbował zjeść moją lampkę:
Bajkał plus pradolina Odry oraz Pani z Dużymi Kolanami Już drugie noworoczne rowerowanie. Tym razem popołudniowe wyjście i powrót po zmroku. Tutaj lubiany również przez Cześka mostek na Odrze
Pewna pani wyszła na spacer z koniem, na smyczy.
Nad jez. Bajkał
Rower w błotku jaki jest każdy widzi i widział pewnie nie raz
Powrót po zmroku
Poniżej pani z dużymi kolanami
Dzisiejszy wyjazd był troche chaotyczny, ale się udało. Rower spisał sie w porządku. Przed wprowadzeniem do domu rama, przerzutki i amortyzator oberwały troche patykiem, żeby pozbyć się błota i trawy.
Wyjazd do parku z chwilowego braku innej mozliwosci.
Ostatnio sie calkiem przyjemnie ochlodzilo i rano jest nawet
ponizej 20st. C
Jak wychodzilem po 9 bylo ok 21st. Caly czas wial przyjemny chlodny wiaterek.
Standardowo w poblizu stadionu starsi panowie bawili sie sterowanymi samolotami. Wokolo lataly zabawkowe helikoptery, samoloty i zywe myszolowy i inne ptaszki.
W drodze powrotnej spotkalem kobiete ktora
wybrala sie dzieciakami na paintball. Jej polciezarowka zakopala sie w zwirze(naped na jedna os). Dzieciaki biegaly po okolicy i strzelaly farba, a ona probowala odkopac tylne kolo. Pytalem czy nie potrzebuje pomocy, ale stwierdzila, ze da sobie rade.
Moze wydalem sie jej podejrzany. Z dziwnym akcentem, na rowerze kreci sie po okolicy... Powiedziala, ze dzieiaki poszly poszukac roznych rzeczy do podlozenia pod kolo.
Jak mijalem chlopaczkow wlasnie rozbijali butelki o kamienie i strzelali do celu. Na zdjeciu widac jak sie swietnie bawia :)
A dlaczego kierowca mówi dziękuje?
Stojąc na czerwonych światłach moja prawa noga znajdowała się na pasie "tylko w lewo". Kątem oka zauważyłem czające się za mną auto, więc przesunąłem się o ok 15cm w lewo. Kierowca mijając mnie po prostu powiedział "Dziękuję".
Wieczorne jeżdżenie po czymś w rodzaju skate parku. Około osiem okrążeń pętelki 800m. Najlepszy czas 2:08. Może następnym razem będzie lepiej. Poniżej zdjęcie pętli. Okolicę można obejrzeć na guglu