Drugi raz na szosie, Tatry

Wtorek, 11 lipca 2017 · Komentarze(2)
Kategoria Góry, Szosa, Zdjęcia

Nigdy nie miałem typowej szosówki i nadal nie mam, dlatego jeżdżę teraz na pożyczonej od Olgi szosie Ridley Yana rozmiar S. Trochę jest za mała, ale po wstawieniu sztycy od górala siedzę przynajmniej odpowiednio wysoko :).

Buty, pedały i kask od MTB, bo czemu nie:)


Sucha Hora i stare przejście graniczne

Komentarze (2)

Cytryna z chmielem ;)

blase 10:00 czwartek, 27 lipca 2017

No i malina :-)

grigor86 21:09 wtorek, 11 lipca 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kapot

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]